W czasie gdy Nemeznici planowali atak, pod kopuła europejską zaczęła powstawać nowa potęga.
Połączone siły kilkuset megalopolis utworzyły twór noszący nazwę GlobalTech. Instytucja, czy tez organizacja ta miała za zadanie skupić się na nowych technologiach, które mogłyby wzmocnić siłę wojsk zarówno ziemskich jak i psilońskich. Organizacja ta już pierwszego dnia swojego działania wykryła, że po stoczonej bitwie w której uczestniczyła nad istota, kumuluje się w niej potężna siła.
Po stworzeniu specjalnego urządzenia moc tą można by krystalizować. W wyniku tej przemiany powstawałyby kryształy podnoszące parametry jednostek o kilkadziesiąt procent. Jednakże zależnie od wielkości bitwy moc jaka zbierała się w nad istocie miała różne natężenie. To też i kryształy posiadały różna moc. Wykryto także iż wpływ na miasto oraz wojsko ma zawsze najsilniejszy kryształ danego rodzaju. Prace nad urządzeniem krystalizującym miały rozpocząć się już wkrótce. Choć wielu uważało, że nie dojdą do skutku, gdyż zbliża się nemeznicka armada. Drugim zastanawiającym faktem było to, że uczeni w Ameryce przypadkiem odkryli megalopolis, która po zniszczeniu, lub opuszczeniu jej przez nad istotę oraz ludność dalej sama produkuje zasoby. Megalopolis takie zostały nazwane ruinami, było ich nie wiele, lecz systematycznie wywożenie z nich wyprodukowanych zasobów znacznie przyspieszało rozwój innych miast.
Ani nemezniccy generałowie, ani ich miasta nie miał takich właściwości jak ziemskie i psilońskie, więc Nemeznici tracili na tym bardzo dużo.
Nemeznici zaś całkowicie odstąpili do szturmowania powłok. Słowa otuchy pochodzące od generała armady utrzymywały ich w przekonaniu, że maja wielka przewagę nad wrogiem.
Co się stanie z Ziemią?
Czy kryształy i ruiny pomogą w walce z Nemeznitami?
Kolejny odcinek już wkrótce. (ale na pewno nie za miesiąc

można się go spodziewać w przeciągu najbliższych dni)
©Copyright BADSoldier