Ja pamiętam gdy pierwszy raz miałem okazję rozmawiać z Agnieszką...na początku jakoś takie nijakie wrażenie,ale z biegiem czasu to się zmieniło. Jak zostałem SGO Agnieszka zawsze była pomocna,w momentach zwątpienia potrafiła wesprzeć i dać motywacyjnego kopniaka....No i sprawy poza delirium,normalnie nie zapomnę tych naszych pogaduch w czasie pracy

Kiedy byłem w jakiejś sprawie pewny swojego ona potrafiła przekonać bym jeszcze raz rozpatrzył jakąś sprawę...
Jak się dowiedziałem Aga,że odchodzisz zrobiło mi się bardzo smutno,delirium traci kogoś bardzo wyjątkowego.